Witajcie!!!
Opiszę teraz mój wczorajszy dzień, ponieważ nie zdążyłam tego zrobić wzoraj.
Obudziłam się około 10.00 rano. Ubrałam się, umyłam i zjadłam śniadanie, a i, potem zaczęłam malować poznokcie. Gdy kończyłam ostatniego paznokcia, nagle moja mama zawołąła mnie na dół. Zawiozła mnie na rekolekcje. W kościele spotkałam kolegów i koleżanki ze szkoły. Ksiądz, który prowadził zajęcia był trochę (jakby to powiedzieć?)
nietypowy. Na środku kościoła postawił mały stolik, na którym leżała miska. Do miski wsypał kisiel malinowy, wodę, sól, pieprz, poprykę i czosnek. Później wszystko wynieszał i spróbował to. Blee!!! Musiało smakować masakrycznie. Po rekolekcjach poszłam do ortodonty ponieważ noszę aparat, ale nie taki stały, tylko wyjmowany. Po wizycie u ortodonty mama zabrała mnie na zakupy.Na początku mama zabrała mnie do McDonalda. Potem kupiłam prezent dla mojej koleżanki, Agaty (z którą sobotę urządzam urodziny dla całej klasy), jeansy rurki, T-shirt, pidżamę i bryloczek dla mojego kolegi z basenu, który tego dnia miał urodziny. Po powrocie do domu, weszłam na kompa i założyłam sobie bloga. Potem pojechałam na basen. Dałam prezent mojemu koledze, Michaławi, a potem trener kazał nam pływać. Po treningu poszliśmy do swoich szatni. Jak zwykle długo się przebierałyśmy, a potem suszyłyśmy włosy. Po powrocie do domu, zjadłam kolację, umyłam zęby i poszłam spać.
Jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień, to napiszę o nim póżniej, bo narazie byłam tylko na basenie.
Tagi: poniedziałek
skomentuj (0)
Może w tej notatce opowiem coś o sobie.
Mam na imię Agata i niedługo skończę 13 lat. Chodzę do szóstej klasy szkoły podstawowej. Bardzo lubię swoją klasę, chodź nie przepadam za nauczycielami (przynajmniej za większością z nich). Jak większość nastolatków nie przepadam za uczeniem się. Oprócz szkoły 6 razy w tygodniu mam basen. Lubię pływać, ale czasem jest to bardzo męczące. Niestety nasz trener na treningu jest prawdziwym potworem. Z całego basenu najbardziej lubie osoby z naszej grupy. Coprawda większość z nich jest odemnie młodszych ale to mi wcale nie przeszkadza. Jeździmy razem na obozy i zawody. Jeśli chodzi o moje rodzeństwo, to go nie mam. Ale za to mam wspaniałego pieska rasy shih-tzu. Wabi się Zuzia i ma już 4 lata. Hmm... O czym tu jeszcze moge napisać?? Bardzo lubię kaktusy (mam ich 17). Oprócz tego lubię grę w kosza i siatkówkę, jeździć na łyżwach, Uprawiać gimnastykę akrobatyczną na trzepaku, malować paznokcie, różnego rodzaju zwierzęta domowe i lody. Muszę kończyć ponieważ zaraz jadę na basen.
Tagi: o mnie
skomentuj (0)
Witajcie!!!!
Nigdy wcześniej nie miałam bloga. Dopiera niedawno wpadłam na ten pomyśł. W sumie to nie ja to wymyśliłam tylko moja przyjaciółka. Jakiś czas temu założyła bloga i bardzo jej się spodobał.
Niebardzo wiem jak się prowadzi taki blog. kiedyś prowadziłam pamietnik ale nie najlepiej mi to wychodziło. Mam nadzieję że prowadzenie bloga lepiej mi wyjdzie.
Tagi: wstęp
skomentuj (0)